środa, 30 grudnia 2015

Dramat: "Mój przyjaciel Hachiko"

                            "Mój przyjaciel Hachiko"




Opis: 
Nie wyobrażałam sobie ,żeby tego filmu mogło tu nie być i żeby nie uświadomić wszystkich tych którzy nigdy nie oglądali , lub nie słyszeli o istnieniu tego cudownego filmu. Nie powiem lubię tak zwane " wyciskacze łez " i wydaje mi się ,że " Mój przyjaciel Hachiko " jest jednym z nich. Film przedstawia prawdziwą historię oddanego  psa i jego właściciela. Hachiko początkowo chłodno przyjęty ( przez żonę profesora Parkera ) , potem pokochany przez wszystkich. Czym zasłynął ten pies ,że postanowiono przedstawić wszystkim jego historię ? A wy, chcielibyście takiego psa.? Też uważacie,że odwdzięczył się za miłość jaką otrzymał ? 
Po obejrzeniu odpowiedzcie na pytania , w komentarzach. Z chęcią poznam zawsze poglądy. A teraz zapraszam do oglądania. 
PS: radzę uzbroić się w chusteczki. ;) 


Wybrani bohaterowie :

 Richard Gere (filmowy:Parker Wilson):





 Joan Allen (filmowa: Cate Wilson )





Sarah Roemer( filmowa Andy ):






Cary-Hiroyuki Tagawa ( filmowy; Ken )






Erick Avari ( filmowy: Jasjeet)





Rok wydania: 2009 

Moja ocena: 10/10

Zdjęcia: 







Prawdziwy Hachiko : 



Obraz został zainspirowany prawdziwą historią, która miała miejsce w Tokio w latach dwudziestych i na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, a dotyczyła pewnego psa rasy akita, imieniem Hachiko. Twórcy filmu postanowili przenieść ją w miejscu i czasie, ale pies, który przez Japończyków uważany jest za wcielenie najbardziej cenionych w ich kraju cnót, Japończykiem pozostał. I dobrze. Dobrze także, że nie zapomniano na zakończenie filmu wspomnieć o tym, że Hachiko żył naprawdę i że nie było to w Ameryce na przełomie XX i XXI wieku, a w Japonii osiemdziesiąt lat wcześniej. 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz